poniedziałek, 28 listopada 2011

Małe zakupy w Naturze

Cześć! Zapomniałam pokazać wam moje małe nowości, jakie zakupiłam (i dwie, jakie dostałam) w drogerii Natura. Ogromnie żałuję, że nie ma jej w moim mieście , dlatego rzadko mam okazję upolować coś np. z Essence, czy Kobo. Niestety, gdy w niej byłam nie natrafiłam jeszcze na wampirzą limitkę :<



Na zdjęciu :

*  hydrożelowe płatki kolagenowe pod oczy - tak, wiem wiem są 35+ (a mi do tego wieku daleko), ALE ja używam je w sytuacjach , gdy moja skóra (pod oczami) jest w kiepskim stanie. Przed użyciem wkładam je na 10 minut do lodówki. Bardzo je lubię i polecam!
*  Gel Eyeliner Essence - o numerze 01. Dużo o nim słyszałam, więc postanowiłam go kupić. Bardzo ładny, głęboki kolor! Jak na razie dostrzegam same plusy, zobaczymy jak będzie przy dalszym stosowaniu.
*  Trio my Secret 315 Walkat Sunset - miałam podobne trio z Rimmela, do którego mam jakiś sentyment, i chyba dlatego kupiłam te :) Kolorki są  fajne, razem ładnie się prezentują.
*  Zestaw do stylizacji brwi Essence - zakupiłam go , ponieważ jest to fajne , małe pudełeczko ze śmiesznym pędzelkiem, idealne do kosmetyczki. Nie używam dołączonych do zestawu szablonów, bo wydają mi się nie praktyczne.



Te dwa produkty dostałam :
* pachnące konfetti mydlane do relaksujących kąpieli - śliczne różyczki w fajnym opakowaniu w kształcie serca, myślę że umilą każdą kąpiel :)
* kredka do oczu my Secret - w kolorze Blueberry - bardzo ładny fiolet, zobaczymy, jak się spisze :)

to dziś na tyle, pozdrawiam :)

piątek, 25 listopada 2011

TAG: subiektywny przegląd przystojniaków

Cześć!
Ostatnio na blogach dziewczyn spotkałam się z TAGiem , który bardzo przypadł mi do gustu, i pomyślałam że ja też stworzę swoją `listę przystojniaków` , którzy spowodowali choć na chwilę przyspieszone bicie serca :)


Ian Somerhalder  - myślę, że ten aktor dla nikogo nie jest zaskoczeniem :) Często pojawia się w zestawieniach, u mnie też nie mogło go zabraknąć. Uwielbiam jego hipnotyzujące spojrzenie i szarmancki uśmiech. To jest mój numer 1 .



 Channing Tatum - mi znany z filmów m.in. `Step Up` i `Wciąż ją kocham`. Ma w sobie `to coś`, jest interesujący, przykuwa wzrok. A do tego ma fajne ciało :) Chyba nie tylko faceci są wzrokowcami !



 Chris Martin - lider Coldplay, o cudownym , ciepłym głosie. Może wielu z was się nie podobać, dla mnie jest to fajny facet, który swoim głosem przyciąga jak magnes. Wizualnie lubię też taki typ :)



 Iker Casillas - postanowiłam umieścić tutaj gwiazdę sportu, jaką jest niewątpliwie Iker. Bramkarz Realu Madryt, grający też od wielu lat w reprezentacji Hiszpanii. Wiele pewnie pamięta jego słynny pocałunek z narzeczoną - Sarą na wizji podczas MŚ w RPA :) Cudowny mężczyzna!




Jonathan Rhys Meyers
- teraz zrobi się trochę bardziej niegrzecznie :) Znany przede wszystkim z głównej roli w Dynastii Tudorów. Uwielbiam go za oczy! Są wspaniałe. Szkoda, że w życiu prywatnym nie radzi sobie zbyt dobrze, mam nadzieję, że podniesie się jak najszybciej i rozwinie swoją karierę.


Robbie Williams - muzyk, którzy przeszedł wzloty i upadki. Przez jednych kochany, przez innych nazywany ćpunem. Cieszę się, że wyszedł na prostą, ma wspaniałą żonę i znowu nagrywa z Take That (członkowie zespołu też są niczego sobie). Powtórzę się, ale u Niego również uwielbiam ...oczy! Nie wiem dlaczego, ale dla mnie to pierwsze, co mnie w pewien sposób przyciąga i interesuje.



Adam Levine
- to ostatni przystojniak z mojej listy (kolejność przypadkowa, oprócz Iana!). Wokalista Maroon 5. Podobnie jak w przypadku poprzednich - uwielbiam jego głos i .. oczy :) Ma również pięknie wyrzeźbione ciało. Moves like Jagger!


A jakie są wasze typy ? :)
pozdrawiam

wtorek, 22 listopada 2011

Mydełko od Crafterie

Cześć ! Dziś chciałabym napisać kilka słów , o mydełku które dostałam jakiś czas temu od Crafterie do przetestowania.


O firmie :


Wszystkie kosmetyki naturalne marki Crafterie wykonywane są w manufakturze sposobem ręcznym, bez użycia żadnej technologii produkcji, która stosowana jest powszechnie w zakładach chemicznych. Zawierają najwyższej jakości składniki naturalne oraz cenne olejki eteryczne. Są wolne od syntetycznych środków konserwujących, petrochemii, środków pianotwórczych, parabenów, aluminium i innych substancji z "Czarnej listy syntetyków". Nie są testowane na zwięrzętach. Przebadane dermatologicznie.

Jeżeli chcesz skutecznie oczyścić, nawilżyć i ujędrnić skrórę nasze produkty to doskonały wybór. W swojej ofercie mamy obecnie Naturalne Mydła Shea, Balsamy do ciała i rąk oraz Puszyste Musy do Ciała. Eleganckie opakowania będą przykuwać wzrok i stanowić wspaniałą dekorację każdej łazienki.

A teraz przedstawiam wam mydełko, które dostałam :



Ja wybrałam sobie zapach grejpfruta. ( mydełko możecie kupić tutaj ). Jego masa wynosi 110 g, więc jest ono dość spore. Pierwsza rzecz, na którą zwróciłam uwagę jest oczywiście zapach. Tutaj mam mieszane uczucia - nie jest on typowo grejpfrutowy, dla mnie za słabo po prostu pachnie. Jest to mydło naturalne, może więc dlatego ten zapach nie jest zbyt intensywny. Po umyciu nie utrzymuje się on na skórze. Kolejną rzeczą jest oczyszczanie skóry - dawno nie używałam mydeł w kostce, dlatego też od razu zauważyłam różnicę. Oczyszcza ciało dobrze, myślę że nawet lepiej niż przeciętny żel pod prysznic i tu u mnie procentuje. Nie pieni się zbyt mocno , co dla niektórych może być minusem, dla mnie to nie ma zbyt dużego znaczenia. Tą kwestię powinien spełniać płyn do kąpieli :) Ogólnie uważam że to mydełko, jako iż jest naturalne , jest warte wypróbowania , możecie też wybrać inny zapach , który wam przypadnie do gustu.






Na zdjęciu (po powiększeniu) możecie przeczytać skład mydełka :)






Dziękuję firmie Crafterie za współpracę . Moja opinia jest rzetelna i nie narzucona przez nikogo.
pozdrawiam ! :)

niedziela, 20 listopada 2011

Wspomnienia z Dolnego Śląska


Cześć! Wczoraj wieczorem wróciłam do domu , zrzuciłam zdjęcia do folderu i dziś chciałabym w kolażach je wam pokazać . Pojawi się także mój pierwszy OOTD z czwartkowego wieczoru, co o Nim sądzicie? :>
 
 Zdjęcia między innymi z zamku Książ w Wałbrzychu, który zwiedziłam wczoraj (polecam!) a także z
Jeleniogórskiej starówki. 


 
sukienka - H&M
Żakiet - H&M
Korale - New Yorker
czarne rajstopy, buty - no name


Pozdrawiam :)


wtorek, 15 listopada 2011

Kilkudniowy wyjazd



Cześć ! Dziś krótki post o mojej nieobecności na blogu, która będzie trwała od jutra do końca weekendu. A powodem jest wyjazd na Dolny Śląsk , na rodzinną uroczystość :)

Na zdjęciu Jelenia Góra i jej urocza starówka , na którą wybieram się, gdy tylko mam okazję tam być.

Po powrocie postaram się zamieścić kilka recenzji produktów, które testowałam oraz ulubieńców. Może pojawią się zdjęcia z wyjazdu? Zobaczymy :)


Pozdrawiam!

poniedziałek, 14 listopada 2011

Odżywki do włosów od Chihtsai

Cześć ! Jakiś czas temu pisałam na blogu o nawiązaniu współpracy z firmą Chihtsai i pokazałam rzeczy, które od nich otrzymałam. Dziś myślę, że mogę już zrecenzować dwie odżywki, które mam po 2 tubki z każdego rodzaju ( jedna tubka - 5ml). Nie są to produkty pełnowymiarowe, ale moim zdaniem wydajne! Tak więc przyjrzyjmy im się bliżej :)

 Na pierwszy ogień idzie odżywka oliwkowa bez spłukiwania do włosów przegrzanych i wysuszonych. Jej główne składniki to : jedwab, proteina oliwkowa, rozmaryn. Właściwości : zapobiega przegrzaniu włosów, regeneruje końcówki włosów, nawilża włókna włosów. Czy Ja się z tym zgadzam? Nie za bardzo potrafię stwierdzić, czy zapobiega przegrzaniu włosów, moje zawsze miały z tym problem i chyba tak zostanie :< Co do nawilżenia i regeneracji - jestem na tak! Na prawdę niewielka ilość tego produktu pozwala na rozprowadzenie go na włosach, i co za tym idzie - widocznych efektach. Rzeczywiście, moje końcówki wyglądają lepiej , są bardziej lśniące i odżywione. A do tego dochodzi bardzo przyjemny zapach, który utrzymuje się długo na włosach. Plusem jest także to, że jest to odżywka bez spłukiwania - czyli nie tracimy naszego cennego czasu :)
 
 Drugą odżywką jest SH-RD krem proteinowo-jedwabny. Główne składniki : proteiny, jedwab, rozmaryn, D-panthenol, aminokwasy. Zapewnia nam ochronę przed szkodliwymi czynnikami środowiska, nawilża, nadaje objętości i połysk. Do włosów zniszczonych i farbowanych, do rozdwajających się końcówek. Ten produkt ma bardzo podobną konsystencję do poprzedniczki (również ich zapachy są zbliżone). Tego produktu używam głownie na końcówki i dolne partie włosów. Moim zdaniem działa podobnie, ładnie nawilża włosy, nadaje im połysk i lekkość. Nie obciąża ich, ale także nie zauważyłam nadania objętości (może dlatego że nie stosuję na całą długość). Kolejny dobry produkt od tej firmy, który miło mnie zaskoczył. Moje włosy są zadowolone z tej współpracy i potwierdzeniem tego jest ich lepszy stan :)





Skład SH-RD : Water, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Polysorbate, Silk Protein Complex, Sorbitan Stearate, Sunflower Oil, Rosemary, D-Panthenol, Popylene, Glycol, Fragrance.

Skład odżywki oliwkowej :Delonized Water, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Cetrimonium Chlorade, Polysorbate, Silk Protein, Sorbitan Stearate, Olive Oil, Rosemary, D-Panthenol, Propylene Glycol, Polysiloxanes, Mica, DMDMHydantoin, Fragrance.


Tak wygląda w czystej postaci :)
(SH-RD, oliwkowy jest prawie identyczny)
gęsty, o perlistym kolorze.

Przy powiększeniu możecie
przeczytać skład itp.

 To dziś na tyle, pozdrawiam gorąco :)

czwartek, 10 listopada 2011

Rossmannowe zdobycze

Cześć ! Dziś wybrałam się do jednej z najpopularniejszych drogerii - czyli do Rossmanna , w którym w moje ręce wpadło kilka rzeczy i z których mam nadzieję będę zadowolona. Po drodze zajrzałam jeszcze do jednego sklepu, w którym w końcu kupiłam korektor  i mały lakier do włosów , w sam raz do damskiej torebki :)



Żel-krem do mycia twarzy Nivea - mój żel `Biedronkowy` jest już na wykończeniu, więc postanowiłam spróbować czegoś innego. Zdecydowałam się na ten, gdyż przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej - a niestety przez obecną pogodę mam spory problem z suchymi skórkami , które po nałożeniu podkładu wyglądają kiepsko. Mam nadzieję, że ten produkt nie wysuszy mojej skóry  jeszcze bardziej.



Gumki do włosów For Your Beauty - nic specjalnego, bardzo fajny pakiet o ładnych kolorach :)



Gąbeczka owalna do twarzy - to już moja druga gąbka, z której jestem zadowolona. Pomaga mi przy oczyszczaniu twarzy, usuwaniu maseczki i demakijażu. Jest delikatna i bardzo mi przypadła do gustu.



Maseczka Perfecta do suchej skóry - kolejny produkt w którym pokładam nadzieję do walki z suchymi skórkami. Jak do tej pory nigdy maseczki z Perfecty nie spowodowały niczego złego na mojej twarzy, są delikatne i bardzo ładnie pachną :)


A o to moje dzisiejsze odkrycie - plastikowe opakowania , które są podajże nowością w Rossmannie. Kupiłam jedną 100ml buteleczkę i dwa mniejsze słoiczki na np. sypki puder czy róż , a nawet krem na krótki wyjazd. Bardzo mi się spodobały, są lekkie i poręczne. Może jeszcze za jakiś czas dokupię.


 Bell Multi Mineral korektor w płynie - moja ulubiona forma korektorów , bardzo podobny do tego z Essence, o którym kiedyś pisałam na moim blogu. Ciekawa jestem czy będzie dobry, słyszałam o nim kilka pozytywnych opinii.
Zakupiłam go w miejscowej drogerii za 8 zł.







Lakier do włosów Joanna -  65 ml lakier, który mieści się do torebki jest idealnym rozwiązaniem, np na weekendowe wyjazdy na zjazdy do szkoły. Ten ma piękny zapach, poza tym zawiera filtry UV, i nie skleja włosów. Ja dałam za niego 5,50 zł i myślę, że cena jak najbardziej ok.







To dziś na tyle , pozdrawiam serdecznie :)


sobota, 5 listopada 2011

3 nowości z drogerii JASMIN

Cześć dziewczyny! Dziś chciałabym napisać krótki post o 3 rzeczach, które zakupiłam w nowo otwartej (w Warszawie) galerii JASMIN . Pierwszy raz w niej byłam tydzień temu, i od razu spodobały mi się szafy z kolorówką , gdzie możemy pobuszować i kupić fajne produkty za przystępne ceny.




Róż do policzków Diadem - pierwszy raz spotykam się z tą firmą. Jego numer to 01. Jest to róż zamknięty w fajnym, plastikowym pudełeczku, dość jasny, z delikatnymi drobinkami .


MIYO odżywka do rzęs - również mój debiut z tą firmą. Potrzebowałam takiego produktu, ponieważ tego żelu będę również używać do brwi , aby `zachować` podczas dnia ich kształt.

Essence Stay All Day kremowy cień do powiek - jego kolor to 06 Rock Chic. Ma bardzo intensywny kolor, idealny do wieczornego makijażu. Nie wiem, czy przez jego konsystencję będę potrafiła dobrze się z nim obchodzić, zobaczymy.





Tak więc to 3 moje małe nowości :)
P.S. Chciałabym się pochwalić, że wygrałam wspaniałe rozdanie u Matleeny, z którego bardzo się cieszę i nie mogę doczekać. Niedługo też wam pokażę kolejną paletkę ze Sleeka i nowy pędzel :)
pozdrawiam




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...