sobota, 31 grudnia 2011

Grudniowe nowości : )

Cześć! Dość długo mnie tu nie było, ale niestety nie mogłam wcześniej dodać posta, ponieważ przez kilka dni nie było mnie w domu, ale już jestem i pokażę wam kilka rzeczy, które znalazły się pod choinką a także takie, które ostatnio sama kupiłam.


 Czekałam i się doczekałam :) Philips HP8665 czyli obrotowa szczotka z naturalnym włosiem, z dwiema wymiennymi końcówkami . Na razie ją rozpracowuję , nie miałam okazji jeszcze poznać jej wszystkich możliwości , mam nadzieję, że się sprawdzi ! :)




Czas na Avon - choinka - płyn do kąpieli o zapachu jabłka , który dobrze mi się kojarzy, szkoda że dość słabo go czuć podczas kąpieli, ale mimo wszystko podczas kąpieli gapiłam się na tą butelkę i nie mogłam oderwać od niej wzroku :)
Obok leży rozświetlacz do twarzy - nowość w Avonie, u mnie również. Mała tubka, nie mam pojęcia na ile mi jej wystarczy. Może dziś go wypróbuję do makijażu na wieczór :>


Rozświetlający balsam do ciała , który zapachem przypomina mi arbuza . Jego pojemność to 200 ml, użyłam go na razie raz, szybko się wchłania, ale nie utrzymuje efektu nawilżenia na długo.

Kolczyki - 6 par - w katalogu wyglądały super, na żywo już trochę gorzej, ale mimo wszystko zamierzam je nosić , fajne do codziennych stylizacji.




Kubek w kwiaty i naturalne mydełko z motywem choinek to również prezent, który dostałam na święta. Uwielbiam kubki, a szczególnie te, które przywożę z nowo poznanych miejsc.
Mydełko jeszcze leży zapakowane, pachnie dość delikatnie, zobaczymy jak sprawdzi się w połączeniu z wodą. 



Dwa małe cuda, czyli babeczki do kąpieli, które można zamówić ze strony paatal.pl . Wyglądają świetne i mają dość intensywny zapach. Urzekły mnie, na pewno do nich powrócę :)




Dwa produkty (które zakupiłam jako komplet) z La Roche - Posay. Dłuuuugo zbierałam się do kupna Effaclar K , i w końcu się udało. Przy kasie okazało się, że za oba produkty zapłacę niespełna 37 zł! Lepszej promocji wymarzyć sobie nie mogłam. Teraz zaczynam nową kurację z tymi produktami, mam nadzieję, że pomogą na moje `zapchane` czoło i brodę, które spędzają mi sen z powiek.



Lakiery :
Wibo Express growth - nr 163 - ostatni tydzień noszę go na paznokciach i spisuje  się bardzo dobrze. Fajny, bezpretensjonalny kolor, który połyskuje na perłowo.
Miss Sporty nr 15 - wieczorowy ulubieniec! Ciemny fiolet, bez drobinek, a jedna warstwa już wygląda super. Myślę że na karnawał jest idealny :)



Pomadka do ust Bebe uniwersalna - kupiłam ją dwa dni temu w Superpharm , ponieważ zapomniałam swoich zabrać z domu. Tania pomadka, ogólnie dostępna.



By dziubeka na rękę - kilka ładnych chwil zastanawiałam się którą wybrać, i padło na paryski motyw.  Mają ogromny wybór, piękne rzeczy , różne kolory i na pewno powrócę na to stoisko z tymi perełkami :)



Antyperspirant w kulce La Roche - Posay - godny następca po Vichy. Nie uczula, nie podrażnia, nie zostawia białych plam i dobrze chroni skórę . Dla mnie świetny produkt, ale kupuję go tylko w promocji, bo cena regularna jak dla mnie za kulkę dość wysoka.
Head&shoulders - szampon do wrażliwej skóry głowy - zawsze mam `w pogotowiu` produkt tej firmy, gdyż on niweluje wszystkie niespodzianki , jakie czasem mogą mnie spotkać. Stosuję go zapobiegawczo raz w tygodniu, a na co dzień ziaja :)


I wczorajszy zakup, czyli farby do włosów Joanny w kolorze Kasztanowy Brąz. Pierwszy raz mam farbę tej firmy, ale słyszałam, że nie traci szybko koloru. W przeciągu tygodnia postaram się z niej skorzystać i mam nadzieję, że po użyciu nie będę wstydziła się wyjść z domu. Jedna farba kosztuje 7,99 - więc cena przyzwoita :)






I to dziś na tyle, zaraz idę na małe zakupy na wieczór :)

Życzę wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !

piątek, 23 grudnia 2011

A wokół czuć świąteczną atmosferę :)

Cześć! Rozszalałam się z postami, związanymi z nadchodzącymi świętami, ale w tym roku wyjątkowo na mnie działają i chciałabym pokazać wam co nie co .... :)





W końcu mogę wam pokazać część choinki , która jest już ubrana od wczoraj. Od kilka lat kupujemy żywą , lubię zapach lasu w święta!
Po lewo ciasto (zapomniałam polać tu jeszcze orzechową polewą), które robiłam również wczoraj - jest to pyszna szarlotka japońska z orzechami włoskimi, mielonym makiem i startymi jabłkami, pyszności!


Po prawo zdjęcie prosto z piekarnika :) Po raz pierwszy zrobiłam ciasteczka francuskie (pomysł zaciągnęłam z blogu Orlicy - możecie znaleźć go TU) i wyszły bardzo smacznie. Jako nadzienia użyłam drobno pokrojonych brzoskwiń z puszki, mniam!

I jest moja mistrzyni relaksu, która ostatnimi dniami rzadko opuszcza kuchnię,
a tu udało mi się zrobić jej zdjęcie pod narzutą :)


A na koniec chciałabym wam życzyć udanych, spokojnych i wesołych świąt, abyście spędziły je w gronie bliskich, no i Mikołaja, który sprawi wam wiele miłych niespodzianek ! :)
Do zobaczenia po świętach, pozdrawiam!

czwartek, 22 grudnia 2011

TAG - 5 noworocznych kosmetycznych postanowień :)


Cześć dziewczyny!
 

Dziś przychodzę do was z (kolejnym) TAGiem, który nawiązuje do zbliżającego się Nowego Roku, a co za tym idzie do zmian i postanowień z nim związanych.





Zasady :

1
. Piszemy kto zaprosił nas do zabawy,
2. Podajemy 5 postanowień dotyczących kosmetyków, które mamy zamiar zrealizować w nowym roku,
3. Zapraszamy do zabawy minimum 5 kolejnych bloggerek.


Tak więc do tej zabawy zostałam zaproszona przez Anitkę , której serdecznie dziękuję za pamięć :)

A teraz gwóźdź programu, czyli


NOWOROCZNE POSTANOWIENIA KOSMETYCZNE


1. Na pewno będę dalej sukcesywnie zaopatrywać się w pędzle do makijażu, które wykonują kawał dobrej roboty i nie wyobrażam sobie już bez nich życia :)
2. Trochę lepiej dbać o ciało , czyli - częściej wykonywać peelingi , a także używać regularnie balsamy i masełka do ciała.
3. Mam też zamiar z większą rozwagą kupować rzeczy, a nie pod pływem chwili (czy to możliwe?) i dotrzymywać słowa, że jeśli mam coś kupić i zbieram na to kasę, to nie w między czasie wydać ją na pierdoły.
4. Na pewno nadal będę walczyć z zaskórnikami, i nieszczęsnymi grudkami na moim czole, które już dość długo spędzają mi sen z powiek.
5. Na koniec zostawiam moje paznokcie - im również muszę poświęcić więcej uwagi, dbać o nie, moczyć w oliwce, i używać regularnie odżywek aby je wzmocnić, bo są dość słabe.


A jeśli chodzi o trzeci punkt, to wiem, że wiele z was ma już ten TAG na swoich blogach, dlatego jeśli chcecie, bierzcie udział w tej zabawie, zachęcam i zapraszam! :)


Trzymajcie się ,
jutro postaram się wam wrzucić jeszcze kilka świątecznych zdjęć :)
pozdrawiam!



środa, 21 grudnia 2011

Mój nowy SOWI nabytek :)

< A raczej prezent od mojej mamy :) >

Cześć dziewczyny, dziś krótki post, w którym chciałabym wam pokazać przeurocze sówki - kolczyki, które kupiła mi moja mama w Orsay podczas ostatnich zakupów. Wiele dziewczyn pokazuje sowy w wydaniu zawieszek, broszek i właśnie kolczyków - a ten trend bardzo mi przypadł do gustu , dlatego też i ja ich zapragnęłam  :) Myślę, że będą błyszczeć na moich uszach podczas zbliżających się (wielkimi krokami) świąt.




A wam jak podobają się takie sowy?

pozdrawiam gorąco w te chłodne dni :)

niedziela, 18 grudnia 2011

Moje świąteczne świece

Cześć! Na samym początku chciałabym wam serdecznie podziękować za przemiłe komentarze pod ostatnim wpisem, w którym umieściłam makijaż. Cieszę się, że czasem uda mi się coś zmalować, czym mogę się z wami podzielić  :)
A dziś post mniej kosmetyczny, a bardziej świąteczny. Chciałabym wam pokazać kilka moich świec, świeczek - jak kto woli, które zakupiłam z myślą o nadaniu mojemu pokojowi wyjątkowego nastroju :)






 Tak wyglądają moje
świeczki - złote, niebieskie, o zapachu wanilii, a także na dole po lewej podgrzewacz zrobiony ze szklanki i złoto-srebrnego paska, który bardzo fajne prezentuje się na półce :)






















A Wy również lubicie kupować świece do mieszkania i tworzyć taki ciepły, fajny nastrój?
pozdrawiam :)

czwartek, 15 grudnia 2011

Sleekowy karnawałowy makijaż

Cześć! Do karnawału jeszcze trochę czasu zostało, ale myślę, że niektóre z was już o nim myślą , dlatego dziś naszło mnie na makijaż z użyciem dość klasycznych kolorów jakimi są odcienie srebra i szarości , które pasują do większości wieczorowych kreacji. Makijaż oka wykonałam w większości cieniami z paletki Sleek Bad Girl, którą pokazywałam wam kilka postów wstecz.


Produkty, jakie użyłam :
matujący krem do twarzy Pharmaceris T
*  podkład Stay Matte 103 True Ivory (próbka)
*  korektor Bell Multi Mineral 1
*  róż mozaikowy Essence 10
*  Bronzer Essence 01
*  cienie z paletki Sleek Bad Girl
*  tusz do rzęs  Wonder Lash Oriflame black
*  czarna kredka do oczu Avon
*  zestaw do stylizacji brwi Essence
*  pomadka Avon Pink Sunrise
*  błyszczyk Eveline 343




Jak wam podoba się efekt ?
pozdrawiam :)

środa, 14 grudnia 2011

TAG Ready For Christmas !


Cześć!
Dziś kolejny TAG, tym razem świąteczny, który przypadł mi bardzo do gustu i myślę, że wam również się podoba :)  Już niedługo Boże Narodzenie, więc powoli trzeba się nastrajać!

1.Ulubiony świąteczny film? Tutaj nie będę oryginalna - `Kevin sam w domu` rządzi! Jest to klasyk, który niektórym mocno się przejadł, ja jednak mam sentyment. Lubię także `Grinch - świąt nie będzie`.

2.Ulubiony świąteczny kolor? Bardzo lubię złoto - u mnie występuje na bombkach i świecach, oraz czerwień i zieleń.

3.Ubierasz się odświętnie czy spędzasz święta w piżamie? Nie przypominam sobie świąt w piżamie :) Zawsze staram się przyszykować coś stosownego, żeby wyglądać i czuć się dobrze.

4.Jeśli w tym roku mogłabyś podarować prezent jednej osobie, kto by to był? Moja mała chrześnica:)

5.Otwierasz prezenty w Wigilię czy świąteczny poranek? Zawsze w Wigilię. Ra gdy byłam mała rodzice postanowili, że prezent dostanę w Boże Narodzenie, jednak ja w noc wigilijną już siedziałam pod choinką :)

6.Czy kiedykolwiek zbudowałaś dom z piernika? Nie.

7.Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej? Lubię ten czas spędzać z rodziną, rozmawiać z nimi i cieszyć się ze spotkania. A także próbować to wszystko, co znajduje się na stole !


8.Jakieś świąteczne życzenia? Życzeń jest zawsze dużo... Chcę, aby nadchodzący rok był udany, aby moja rodzina była zdrowa i miała jak najmniej zmartwień.

9.Ulubiony bożonarodzeniowy zapach? Uwielbiam zapach świeżej choinki, a także ciast! A, i oczywiście mandarynki ... :)

10.Ulubione świąteczne jedzenie?  Bardzo lubię czerwony barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami oraz śledziki w śmietanie z kukurydzą i ogórkiem konserwowym.



Dziewczyny, przekazuję wam ten TAG dalej, piszcie o swoich świątecznych marzeniach i smakach! :)

piątek, 9 grudnia 2011

Pędzel Hakuro H54

Cześć! Dziś chciałabym wam pokazać pędzel, który idealnie współgra z podkładem Revlon Color Stay. Jest to Hakuro H54, który odkryłam nie dawno, a słyszałam już o nim kilka miesięcy wstecz... i tak postanowiłam go zamówić na allegro , żeby go sprawdzić.


 Kolory (włosia) na zdjęciach są trochę przekłamane, ze względu na kiepskie światło, ale mam nadzieję, że nie jest najgorzej. 
 
Włosie tego pędzla jest syntetyczne, nie uczula i jest bardzo miłe w dotyku. Czasem są problemy z pędzlami, które są niezbyt przyjemne w użytkowaniu, ten jest naprawdę fajny. Jego trzonek wykonany jest z naturalnego drewna. Zależało mi , aby pędzel ten nie pozostawiał smug na twarzy, dobrze rozprowadzał podkład i był po prostu dobrej jakości. Jak na razie spisuje się idealnie i wszystkie te warunki spełnia. Ma zbite włosie, które po umyciu nie zmienia swojego kształtu. Dla mnie to strzał `w dziesiątkę` , mam nadzieję, że posłuży mi długo. Zastanawiam się również nad innymi pędzlami Hakuro, bo ten jest moim pierwszym z tej firmy .



A wy używacie pędzli Hakuro, jak się spisują ?
pozdrawiam :)

środa, 7 grudnia 2011

Paletka Sleek Bad Girl

Cześć! Dziś chciałabym wam przedstawić moją 3 (!) paletkę Sleek - a mianowicie Bad Girl. Uwielbiam granaty na oczach, dlatego też z chęcią ją zamówiłam i oto jest :)

 
Jak zawsze w środku poręcznego pudełka z dużym lusterkiem znajdujemy 12 pięknych cieni. Jak widzicie już musiałam umaczać w granacie pędzelek i sprawdzić pigmentację - która mnie nie zawiodła :) Jedynie co mnie martwi po dwóch użyciach to osypywanie się. Niestety muszę nabrać przy nich wprawy, bo po pierwszym podejściu wyglądałam, jakbym sobie podbiła oczy :) Dlatego ostrożnie, pomału muszę dojść do wprawy , aby paletka nie nudziła się na półce :)



Jak wam się podoba ta paletka ?
pozdrawiam :)

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Współpraca z Bio Cosmetics!

Cześć!Chciałabym się z wami podzielić informacją, że w piątek przyszła do mnie koperta od firmy Bio Cosmetics a w niej porcja zielonej glinki  wraz ze szpatułką :)





 Tak wygląda moja glinka :



 Możecie o niej poczytać więcej TUTAJ. Ja w poście z recenzją na pewno wrzucę tu niezbędne informacje , mam nadzieję, że ten produkt się spisze i pomoże mi w oczyszczeniu twarzy :)
pozdrawiam !

piątek, 2 grudnia 2011

Ulubieńcy listopada!

Cześć ! Dziś mamy już drugi dzień grudnia, czyli najwyższy czas napisać co nieco o ulubieńcach listopada :) W moje ręce trafiło kilka fajnych produktów, które chciałabym wam trochę bliżej przedstawić .
 


 Lipometric Vichy - zacznę od produktu , który mile mnie zaskoczył swoim działaniem. Stosuję go po (prawie) każdej kąpieli na uda i pośladki. Skóra po jego użyciu jest napięta, fajnie wygładzona. Czuję również lekki efekt chłodzenia, który mi się podoba. Plusem również jest poręczne opakowanie z pompką, i ładny, delikatny zapach .


Maybelline Colossal Volum Express - bardzo fajny czarny tusz, do którego na początku nie byłam przekonana (mimo, że kiedyś już miałam z nim do czynienia ). Dopiero po kilku użyciach przekonał mnie do siebie i on jest obecnie moim numerem 1 do dziennych makijaży. Nie daje super mocnego efektu, moje rzęsy pokrywam nim dwukrotnie ale jestem zadowolona. Nie osypuje się , nie skleja moich rzęs, jego szczoteczka jest dla mnie jak najbardziej ok.



Suddenly Madame Glamour - moje ulubione obecnie perfumy, które zdążyłyście już pewnie poznać na moim blogu. Świetna cena za cudowny zapach , który utrzymuje się długo. Naprawdę polecam!


Stargazer eyeshadow - w kolorze Satin peach - ja używam go do policzków i w tej roli sprawdza się super. Nie tworzy sztucznego efektu, trzyma się dosyć dobrze na skórze, i jest wydajny. A! zapomniałabym dodać że jest to wygrana (jedna z kilku) z rozdania u Matleny, której serdecznie dziękuję i pozdrawiam :)

Kremowy błyszczyk do ust Eveline - numer 343 - dość ciężki (kremowy) błyszczyk, jednak nadający fajny efekt `nude` na ustach .Polubiłam się z nim, nie ściera się zbyt szybko, jest wydajny.



Odżywka do rzęs MIYO - jak już pisałam w poście zakupowym - używam tego produktu do brwi. W tej kwestii sprawdza się bardzo dobrze, brwi utrzymane są w ładzie :)


 Bell Multi Mineral w kolorze 1 - mój drugi korektor po Essence, który używam już jakiś czas. Nie jest super trwały i bardzo kryjący, duże wypryski mogą mieć nad nim przewagę. Ja używam go do małych `wrogów` i w okolice oczu. Ładnie stapia się z kolorem skóry, nie pozostawia smug, nie jest też wyczuwalny na twarzy. Jego cena nie przekracza (bynajmniej w moim mieście) 10 zł.

Revlon ColorStay - 150 Buff - i o to moja wisienka na torcie, czyli słynny podkład marki Revlon. Jest to na pewno najlepiej kryjący podkład, jaki miałam dotychczas. Ładnie matowi twarz, wyrównuje jej kolor. Długo utrzymuje się na twarzy. Jeśli chodzi o świecenie się - ja po puder sięgam po ok. 3 - 4 godzinach. Jest to zazwyczaj strefa T. Po odkręceniu buteleczki wyczuwam zapach jak gdyby zmywacza do paznokci , jednak po nałożeniu na twarz praktycznie go nie wyczuwam, a jeśli już to zapach jest przyjemniejszy. Szkoda, że producent nie pomyślał o pompce , bo wydobycie produktu jest trochę irytujące, ale dla takiego podkładu warto zacisnąć zęby. Polecam zamawiać przez allegro, ponieważ w drogerii zapłacimy za niego ok. 70 zł (a chyba nikt nie chce przepłacać).



I to na tyle, myślę że wyżej wymienione produkty będą służyć mi również w grudniu :)
pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...