czwartek, 9 lutego 2012

Maska do włosów zniszczonych jasnych Pilomax

Cześć dziewczyny ! Dziś recenzja maski do włosów zniszczonych jasnych Pilomax, którą dostałam w ramach współpracy.
Jak wiecie, moje włosy nie są jasne , dlatego też nie wyobrażałam sobie testować tej maski na sobie dlatego poprosiłam moją mamę, aby ją wypróbowała i napisała mi kilka zdań, co o niej myśli. 


  Maska zamknięta jest w białym plastikowym opakowaniu, które mieści w sobie 70 g produktu. 
Moja mama stosuję tą maskę 2 razy w tygodniu na mokre włosy i trzyma ją ok. 15-20 minut, po czym spłukuje ją .


Jeśli chodzi o zapach, to jest delikatny i nie drażniący. Nie utrzymuje się on na włosach zbyt długo. Konsystencja - nie jest lejąca, produkt dobrze utrzymuje się na włosach i z nich nie spływa. Nie wywołuje też reakcji alergicznych oraz innych `niespodzianek`.


Jeśli chodzi o efekty po zastosowaniu maski : 
* włosy się łatwo rozczesują 
* są miękkie i miłe w dotyku
*  mają ładny połysk 
* nie puszą się


Jeśli chodzi o minusy to dodam od siebie : produkty Pilomax są dostępne tylko na stronie internetowej , nie można ich dostać w regularnej sprzedaży w sklepach.
Jesli chodzi o cenę, to za pełnowymiarowe opakowanie  480 g trzeba zapłacić 30,31 PLN - co jest większą kwotą od masek Biovax L'biotica, a myślę że obydwa produkty stoją na bardzo podobnym poziomie.
Jednak moja mama jest z tej maski zadowolona , niestety żałuję że już zostało jej dosłownie na jedno zastosowanie  :)

14 komentarzy:

  1. Drugie dno współprac... I ludzie się dziwią, że są takie afery. :-/ Jak można wysyłać komuś do zrecenzowania produkt, który nie pasuje lub którego nie można użyć?! Owszem, można komuś dać, bo nie zawsze trafi się w gusta (cienie, lakiery), ale jeśli chodzi o kosmetyki pielęgnacyjne, to powinno się robić wywiad, a nie wysyłać balsam do cery suchej, gdy ktoś ma tłustą. W końcu to jest współpraca nawiązana z Tobą, a nie Twoją mamę (przykładowo). Broń boże nie mam do Ciebie żadnych pretensji ani wyrzutów :-), po prostu denerwuje mnie to w tych "wielkich firmach". Kolejny powód, dla którego ja sama zyskując szansę na współpracę dobrze to sobie przemyślę i najpierw uzgodnię kilka podstawowych reguł...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana,no szkoda, że nie mogłas sama potestować,to tylko świadczy o nie profesjonalnym podejsciu firmy,kazda ceniąca sie firma zapytałaby o twój rodzaj włosów,kolor itp,a nie wysyłała tego co ma pod reką.
    Produkt ciekawy,ja mam jasne włosy,ale ostatnio rumianek kojarzy mi się z tym badziewnym szamponem co kupiłam i drażni mnie;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się z dziewczynami, firmy powinny zapytać dana osobę o rodzaj cery włosów itp. lub pozwolic wybrać kosmetyki a nie bezmyślnie wysyłają co popadnie!
    często robię płukankę rumiankową, ten produkt to coś dla mnie :) rumianek w kosmetykach uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, chyba niektóre firmy zbyt powierzchownie podchodzą do tematu. Ten produkt poszedł na `pierwszy ogień` ponieważ nie był trafiony i niestety wyszło jak wyszło :) Pozostałe produkty z tej firmy na szczęście mi pasują, więc kolejne recenzje pojawią się z moją opinią w roli głównej :)

      Usuń
  4. fajna maska..lubię ją:)idealna dla jasnych włosów ...
    obserwuje i zapraszam do mnie na konkursik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też testuję Waxy, mam blond włosy więc zestaw pasuje idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna recenzja ;) Ja akurat mam jasne włosy, więc mi taka maska by pasowała ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jej nie mialam, ale uwielbiam testowac nowe produkty do wlosow wiec moze kiedys sobie ja kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę maskę! :) Uważam, że jest najlepsza ze wszystkich z Wax'a.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Duzo słyszałam dobrego o tej masce, choć go nie miałam twoja recenzja brzmi zachęcająco. Obserwuję i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam ,ale może kiedyś się skuszę...

    Kochana już z samego rana pobiegłam na pocztę i wysłałam paczuszkę,daj znać jak przyjdzie do ciebie:))
    Nie będę pisać miasta gdzie mieszkasz bo może sobie tego nie życzysz,ale jak zobaczyłam miasto to aż mnie zamurowało, miasto dobrze mi znane z moim chłopakiem nieraz jezdzimy do tesco lub łazimy po sklepach a czasami nawet wpadamy na rynek targowy he,he świat jest malutki:D
    Pozdrawiam buziak*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. O to super , dzięki i czekam z niecierpliwością, na pewno napiszę jak dojdzie :)
      Cieszę się, że ktoś mieszka nie daleko i tu wpada, mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...