piątek, 31 sierpnia 2012

Ulubieńcy sierpnia

Cześć! Dawno nie było postu z ulubieńcami. Może dlatego też, że przywiązuję się do produktów codziennego użytku i ciężko mi wybrać więcej perełek, które by się nie powielały z ubiegłymi miesiącami. Tym razem jest trochę nowości, które pozytywnie mnie zaskoczyły i które stosowałam m.in. przez miniony, letni miesiąc.


 * Avon pachnąca mgiełka do ciała Fiołek i Liczi - bardzo lubię mgiełki do ciała, a te z Avonu używam najczęściej. Może nie są bardzo trwałe, jednak lubię rano nimi spryskać ciało, od razu się lepiej czuję :)
* Isana wygładzająca odżywka do włosów - nigdy wcześniej nie próbowałam produktów z tej serii, a teraz mogę powiedzieć że za taką cenę warto je wypróbować. Odżywkę stosuję 2-3 razy w tygodniu.
* Alterra żel pod prysznic borówka i wanilia - miałam go kupić już dawno temu, ale zdecydowałam się dopiero w sierpniu. Mam do niego słabość ze względu na zapach, który jest obłędny!
* Bielenda łagodny 2 - fazowy płyn do demakijażu oczu - pokazywałam go w poście biedronkowym. Solidnie wykonuje swoje zadanie, nie podrażnia oczu. Mimo zapewnień z tyłu buteleczki u mnie zostawia tłustą warstwę na skórze, jednak ja sobie z nią radzę i jest ok :)
* La Roche-posay effaclar duo - wielu osobom pomógł w walce z niedoskonałościami, ja stosuję go od 3 tygodni i powoli widzę efekty. Dzięki niemu moja skóra na pewno mniej się przetłuszcza w ciągu dnia.
* Charmine Rose kokosowy peeling do ciała - od razu pokochałam jego zapach, który przypomina mi trochę kokos, ale trochę też aromat do ciasta :) Dość mocny zdzieracz, ja akurat takie lubię i takie stosuję.
* Golden Rose lakier do paznokci 202 - często gościł na moich paznokciach (u stóp). Fajny kolor, dość trwały, lubię lakiery tej firmy.
* Bell róż do policzków - delikatny, różowy kolor, ciężko zrobić nim sobie krzywdę. Nadaje ładny, naturalny efekt.
* Clinique krem pod oczy - produkt z Glossyboxa, który przypadł mi do gustu dzięki treściwej konsystencji,a także fajnym, odżywczym działaniu.


A jacy są wasi ulubieńcy miesiąca? 
pozdrawiam : *

czwartek, 23 sierpnia 2012

Dwie nowości i bordo : )

Cześć! Nie dawno miałam okazję być w Douglasie , w którym zaopatrzyłam się w dwa produkty, które pierwszy raz mam okazję używać i które wykorzystuje codziennie od kilkunastu dni.

Pierwszy produktem jest tusz do rzęs L'oreal Volume Million Lashes extra black. Odkąd go używam współpracuje mi się z nim bardzo dobrze - nie osypuje się, rozdziela rzęsy nie klejąc ich, pogrubia oraz wydłuża je. Drugim produktem jest korektor w sztyfcie Artedco nr 3- zawiera on olejek z drzewa herbacianego. Muszę przyznać, że byłam do niego dość sceptycznie nastawiona, ale zaryzykowałam i jak dotąd nie żałuje. Dość dobrze tuszuje niedoskonałości, a przy tym nie tworzy sztucznego efektu i nie roluje się na skórze.
  

Ostatnio przeglądając na stronach nowości na temat nadchodzącego sezonu często rzucał mi się w oczy kolor bordowy. Od butów , przez spodnie, swetry do czapek. Ja zaczęłam dość ostrożnie : koszulką z h&m, kuleczkami z Reserved (na zdjęciu kolor przekłamany) oraz lakierem Essence o numerze 73 :)

czwartek, 16 sierpnia 2012

Moje biedronkowe zdobycze

Cześć! Ostatnio Biedronka znowu daje nam powód do radości w postaci koszów z kosmetykami, przy których i Ja nie mogłam przejść obojętnie :) Zaopatrzyłam się w kilka produktów (chociaż miałam ochotę na więcej) i cieszę się z ich posiadania :)


Zaopatrzyłam się 2-fazowe płyny do demakijażu Bielendy, cudownie pachnący żel pod prysznic Nivea z serii Angel Star, dwie maseczki AA,delikatny róż do policzków Bell ...



... oraz pomadkę Bell i 3pak wacików, których już nie fotografowałam. Pomadka jest bardzo miękka, trzeba uważać aby jej nie uszkodzić, a raczej aby się nie złamała bądź nie `rozmaśliła` :)


pozdrawiam : *

środa, 15 sierpnia 2012

Sierpniowy Glossybox

Cześć! Zapewne większość z was doskonale zna zawartość sierpniowego Glossyboxa, ale chciałabym i Ja pokazać wam swoje pudełko, ponieważ to moje pierwsze zamówienie i jestem podekscytowana! Przyszło do mnie kilka dni temu i już zdążyłam podczas kąpieli dwa produkty nieco wypróbować :)


 
Jak widzicie w tym Glossyboxie znalazło się 7 produktów. A są to :
* Charmine Rose kokosowy peeling do ciała (pachnie obłędnie!)
* Clarena krem do biustu z efektem Push Up
* Clinique krem pod oczy
* L'occitane żel pod prysznic z ekstraktem z werbeny oraz mydełko z kawałkami liści werbeny
*Schwarzkopf professional szampon BC Oil Miracle
* Kryolan dla Glossybox pomadka do ust


Na zdjęciu poniżej pomadka Kryolan w kolorze Glossy Pink 


Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona zawartością pudełka
i już myślę o kolejnym... :)

wtorek, 7 sierpnia 2012

Fennel : Kremowe ciastko z kokosem, czyli jogurt do ciała


Cześć! Jakiś czas temu na blogu dodałam wpis z informacją, że nawiązałam współpracę z firmą fennel, od której do testów otrzymałam dwa jogurty do ciała. Ja dziś wam przybliżę ten o zapachu kremowego ciastka z kokosem :)


 

 Od producenta :
Kojący, lekki i łatwo wchłaniający się, apetyczny  Jogurt do Ciała o zapachu Kremowego Ciastka z Kokosem.
Intensywnie nawilża i ujędrnia, przywraca skórze elastyczność i pomaga utrzymać właściwy poziom nawilżenia. Delikatna formuła nadaje skórze jedwabistą gładkość i aromatyczny zapach.
Nie pozostawia tłustych śladów, szybko się wchłania, odpowiedni dla każdego rodzaju skóry.
Pojemność: 300 g


Po otwarciu pudełka ukazały się moim oczom dwa, przyjemne dla oka opakowania. Jednym z nich był ten jogurt, który pachnie obłędnie (drugi z resztą też). Jako, że uwielbiam słodkie zapachy balsamów (i jogurtów) do ciała, jestem bardzo zadowolona że akurat te do mnie trafiły. Zapach nie jest chemiczny, przyjemny i dość długo się utrzymuje na skórze. Ja najczęściej używam tego jogurtu rano po kąpieli - fajnie nawilża moje ciało, nie natłuszcza. Trzeba też chwilę odczekać aż się wchłonie (ja zawsze tak robię po użyciu tego typu produktów :)). 


 Uważam że to dobry produkt do korzystania na co dzień, a przede wszystkim warto się skusić dla tego zapachu :). Szkoda, że nie jest dostępny w sieciówkach, typu Rossmann, Natura czy Superpharm. Jeśli chcecie bliżej przyjrzeć się produktom marki Fennel to klikajcie tutaj .
P.S. Przepraszam was za trochę słabsze zdjęcia. Niestety gdy złapałam za aparat pogoda za oknem się zmieniła a ja nie mogłam dłużej czekać na lepsze warunki :(

:*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...