wtorek, 21 kwietnia 2015

3w1 czyli Makeup Revolution Highlighter Palette

Cześć ! Dziś chciałabym pokazać wam nieco bliżej paletkę trzech rozświetlaczy Makeup Revolution. Mam ją już jakiś czas, odkryłam w niej zarówno plusy i minusy, zaraz dowiecie się jakie :)


Opis:
Highlight, Highlighting Powder Palette to paleta trzech bestsellerowych rozświetlaczy Makeup Revolution: Golden Lights, Peach Lights, Pink Lights. Dzięki nim nadasz twarzy świetlisty i promienny wygląd. Wspaniale podkreślają kości policzkowe, rozjaśniają spojrzenie, uwydatniają wybrane partie twarzy. 
Pojemność:
15g
Cena:
30-40zł (zależy od danego sklepu internetowego)


Opakowanie:
Nasze trzy rozświetlacze zamknięcie są w czarnej, plastikowej kasetce z dużym lusterkiem. Nie jest ono zbyt dobrej jakości, szybko się rysuje. Jest też dość duża - ciężko byłoby ją spakować do podręcznej kosmetyczki. Oczywiście nie narzekam (tylko troszeczkę), w końcu mamy tu trzy produkty:)


Jakość:
Rozświetlacze same w sobie są dość twarde, ale mimo to dobrze nabierają się na pędzle i aplikują na skórę. Staram się używać je dość zachowawczo - nie uzyskamy nimi efektu "tafli" (czego się spodziewałam). Na skórze wyglądają ładnie, jednak nie jest to taki 100% efekt, jaki chciałabym uzyskać. Trochę zawiodły mnie jeśli chodzi o ich utrzymywanie się na skórze - w ciągu dnia stopniowo znikają, jednak nie drobinki wędrują po całej twarzy.


Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia co do tej paletki - nie jest ona bublem, za 30zł (tyle Ja zapłaciłam) - 3 rozświetlacze to na prawdę dobra cena. Nie są one najlepszej trwałości, jednak dla osób zaczynających zabawę z rozświetlaczami myślę, że są ok. Również kolory uważam za trafione, każdy znajdzie coś dla siebie. Ja niedawno znalazłam rozświetlacz, który... w sumie o którym mowa tu na pewno będzie:) 

A jakie są wasze ulubione rozświetlacze?
Znacie tą paletkę?

Pozdrawiam :)

16 komentarzy:

  1. Jakoś wydawała mi się podejrzana ta paletka i miałam rację ;) Lepiej kupować pojedyncze rozświetlacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o rozświetlacze to póki co jestem wierna Mary-Lou, a biorąc pod uwagę jej wydajność, tak prędko się nie skończy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała go zakupić, jednak na razie mam co używać :)

      Usuń
  3. Mam Peach Lights I bardzo go lubię. Ten tutaj wygląda jakoś inaczej i bardziej różowo. Moim ulubionym jest rozświetlacz z palety The Balm. Podobno to miniatura Mary-lou...podobno...

    OdpowiedzUsuń
  4. nie prezentują się jakoś fajnie... ja czytałam, że dobry jest rozświetlacz z Lovely gold highlighter, że taki jak The Balm ;) więc mam zamiar go dorwać w Rossmannie na promocji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisuj go koniecznie na swoją listę! :)))

      Usuń
  5. kocham rozświetlacze a ta paletka bardzo mi sie podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A slyszalam, ze to odpowiedniki tej palety z Hourglass.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tej palety więc nie mam porównania :)

      Usuń
  7. Mam rozświetlacz w perełkach od firmy Oriflame, mam go już baaardzo długo, a zużycie minimalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na wpis-listę muzycznych inspiracji na romantyczny wieczór :)

      Usuń
  8. Lubię rozświetlacze, ale wolę takie w cieplejszych kolorach - chłodne niezbyt mi pasują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusiła mnie ta paletka ale teraz na zdjęciach widzę, że to jednak nie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wolę bardziej odważne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy produkt, ale rzeczywiście chyba dość dużo drobinek mają:) ja ostatnio dzień w dzień używam tego sławnego rozświetlacza z Wibo:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...