środa, 15 kwietnia 2015

Pędzlowe pranie, czyli jaki szampon wybieram do tego celu

Na początku mojej przygody z makijażem zaczynałam od zwykłych aplikatorów gąbeczkowych dodawanych do małych kasetek z cieniami:) Dużo później - gdy w końcu odkryłam trochę więcej (YT, blogosfera, sklepy w centrach handlowych typu Inglot) - zaczęłam interesować się pędzlami lepszej jakości. Zaczęłam sobie również zdawać sprawę z tego, że taki pędzel np. z Inglota (które miałam jako pierwsze z trochę wyższej półki) wymagają lepszego traktowania:) Miałam kilka szamponów aż zostałam przy jednym, który stosuję od prawie dwóch lat do dziś.


Johnson's baby szampon - wersja 500ml
Sklad: aqua, coco-glucoside, sodium lauroamphoacetate, sodium laureth sulfate, , citric acid, polysorbate 20, peg-80 sorbitan laurate, peg-150 distearate, polyquaternium-10, sodium benzoate, parfum, CI15985,CI 47005


Na pewno wiele z was kojarzyć może szampony Johnson's jeszcze z czasów dzieciństwa - Ja kojarzę szczególnie ten zapach, który jest dość specyficzny i zapadający w pamięć jak widać na lata:) Jeśli chodzi o mycie pędzli to zupełnie On mi nie przeszkadza - pędzle staram się bardzo dobrze wypłukiwać (zapach jednak jest jeszcze wyczuwalny przez krótki okres czasu).


Zdecydowałam się na ten szampon trochę przypadkiem ale już wcześniej gdzieś wyczytałam, że można go stosować do prania naszych pędzli. Po długim okresie użytkowania uważam, że to dobry produkt - świetnie się pieni, nie ma problemów z domywaniem pędzli po różnych podkładach, pudrach, różach, cieniach, eyelinerach. Włosie pędzla (po wyschnięciu) jest mięciutkie i w dobrym stanie (fakt, że to na pewno też zasługa samej jakości pędzla po części).
Szampony są ogólnodostępnie i często bywają na promocjach w wielu sklepach. Wiem, że są także inne wersje - może się skuszę, jeśli ten skończę? Zobaczymy:)

 
A tak wygląda część moich pędzli świeżo po kąpieli , z mokrym włosiem:)

A wy jakie produkty używacie do mycia swoich pędzli? 
Pozdrawiam:)

15 komentarzy:

  1. ja swoje pędzle myję mydłem w kostce Biały Jeleń :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten pomysł nie wpadłam, a chyba powinnam też wypróbować :)

      Usuń
  2. Ja myję przeważnie szamponem, a do podkładu zdarza mi się przemyć spirytusem spożywczym :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam szarego mydła do mycia pędzli ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja polubiłam Babydream w wersji ułatwiającej rozczesywanie włosów (z lwem na opakowaniu) :) Pędzle są po nim bardzo miłe w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja piorę szamponem który mi nie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już od kilku lat nie piorę pędzli szamponem - teraz używam mydła z alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten szampon , ale jakoś nie pomyślałam żeby użyć go do mycia pędzli. Na chwilę obecną najlepiej sprawdza mi się mydło Biały Jeleń w tej roli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba i Ja muszę wypróbować mydełka do mycia pędzli jak tylko zużyję szampon:)

      Usuń
  8. Zazwyczaj piorę pędzle w mydle w kostce, przeważnie Biały Jeleń, ostatnio Dove i też całkiem dobrze się spisuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie zwracam uwagi na to czym myję pędzle :)
    Mam Hakuro od 2 lat i nic żadnemu się nie stało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do prania moich pędzli używam mydła antybakteryjnego :) i lub to rozwiązanie, szamponów też już próbowałam, ale jakoś mydełko mi najbardziej odpowieada.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja swoje pędzle piorę w mydle w płynie, które akurat mam na umywalce i / lub najwyklejszym mydłem w kostce

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...