środa, 4 listopada 2015

Promocja w Rossmannie -49%, co polecam?

Cześć! Kolejne szaleństwo rossmannowych promocji zaczęło się 2 listopada:) Wiem, że wiele osób czeka na ten moment, gdy kosmetyki z różnych półek cenowych stają się przystępniejsze dla naszych portfeli. Ja na obecnych wyprzedażach nie planuję zbyt bardzo poszaleć - dziś kupiłam jedną konturówkę do ust oraz jak się uda zapoluję na krem CC z Bourjois.


Na mojej liście znalazły się produkty, których obecnie używam i jestem z nich zadowolona - mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie:)


Bez wątpienia mogę polecić wam mój ulubiony tusz do rzęs ostatnich miesięcy z Eveline Extension Volume. Pisałam o nim na blogu nie raz :) Dzięki tej promocji możecie kupić go jednocyfrową sumę, a w zamian odda głęboką czerń, dobrze rozczesane i pogrubione rzęsy, bez osypywania i sklejania. Warto też wspomnieć o turkusowym eyelinerze z Lovely, który bardzo lubię, lecz wydaje mi się że jest on bardziej letnią propozycją. Muszę przyznać, że zaskoczył mnie swoją jakością - przyjemnie się nim robi kreski, nie rozmazuje się, nie traci swojego koloru w ciągu dnia. A sam kolor - cudny!


Do twarzy mam również przygotowane dwa kosmetyki. Pierwszy z nich to lekki i delikatny krem BB z Maybelline w kolorze Light, który nie obciąża naszej cery, wygląda bardzo naturalnie a przede wszystkim chroni ją przed promieniami słonecznymi (SPF 30). Obok znalazł się słynny HealthyMix z Bourjois w kolorze 51 - bardzo fajny i lekki podkład o żółtych tonach. Bardzo przyjemnie pachnie (jak na podkład), a dzięki pompce jego aplikacja jest wygodna. Obecnie jest on dla mnie delikatnie za ciemny i mieszam go z podkładem Revlon CS w kolorze 150 Buff i jest to dla mnie idealny duet.


I kolejny duet - dwa rozświetlacze z niższej półki cenowej. Pierwszy z nich używam od niedawna, a już skradł moje serce - mowa tu o hypoalergicznym rozświetlaczu do twarzy i ciała Bell. Jest on utrzymany w chłodnej, srebrzystej tonacji, o bardzo drobno zmielonych drobinkach. Na temat drugiego produktu - rozświetlaczu prasowanym z Vibo, napisałam oddzielny post, do którego serdecznie zapraszam, jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej:)



Ten róż zakupiłam właśnie na wiosennej promocji w Rossmannie. Mowa tu o różu z Bourjois w kolorze 95 Rose de Jaspe. O tym produkcie powstał również oddzielny post, do którego możecie zajrzeć, Używam go do dziś, na zmianę z różem theBalm Hot Mama! :)


Na koniec 3 bardzo przyjemnie pomadki (od lewej):
* Maybelline New York, 250 Mystic Mouve
* Bourjois, Rouge Edition Velvet, 10 Don't pink of it!
* Bourjois, Rouge Edition, 04 Rose tweed
jak widzicie każda z nich utrzymana jest - w ulubionej przeze mnie - różowej kolorystyce. Ogólnie o moich pomadkach pisałam w tym poście więc polecam zajrzeć:)



To wszystkie produkty, na które ponownie skusiłabym się na promocji, gdybym zużyła któryś z wyżej wymienionych. Ja tym razem nie planuję dużych zakupów - staram się ograniczać i nie przesadzać (ale nigdy nie mówię nigdy!) :)
Znacie te produkty? Co polecacie, planujecie zakupy na promocji w Rossmannie?

Pozdrawiam :*

7 komentarzy:

  1. Ja też nie planuję zakupów: popatrzę nowe matowe pomadki MNY (bo tę 250 uwielbiam) , a w następnym tygodniu również matowe Color Tattoo

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam krem BB Maybelline, ale kupuję wersję niebieską. Pomadki bardzo mi się podobają. Za to Healthy MIX oraz Healthy Mix Serum nie trafiają z odcieniem do mojej karnacji...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzisiaj poszlam po pomadki z Bourjois i.... NIE MA ani jednej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli sprzedały się jak świeże bułeczki. Ja nawet nie patrzyłam tym razem za szafę Bourjois, żeby się na coś nie skusić :)

      Usuń
  4. Znam te produkty, kolorówkę juz kupiłam ale bez szaleństw.

    OdpowiedzUsuń
  5. poprzednio polowałam na HealthyMix ale się nie udało...może tym razem będę miała więcej szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to miałam tak z CC kremem z Bourjois :) Mam nadzieję, ze tym razem szczęście się do mnie uśmiechnie!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...