niedziela, 22 listopada 2015

Zapach z klasą - Jimmy Choo Illicit

Cześć! Temat perfum i ogólnie zapachów, jakie na sobie nosimy i które nas w pewien sposób reprezentują jest całkowicie indywidualny. Chyba nie słyszałam o perfumach idealnych, w których każda kobieta byłaby zakochana po uszy, lub przeciwnie - gdyby dany zapach był zadeptany i zrównany z ziemią. Ja w temacie perfum/wód toaletowych itp. jestem typowym poszukiwaczem. Eksperymentowałam z wieloma woniami, z różnych kategorii i półek cenowych. Dziś przyszedł czas na kolejny z nich :)


Na początku wspomnę, że te perfumy zakupiłam na mini targach kosmetycznych w biurowcu w Warszawie, w którym pracuję. Pierwszy raz spotkałam się z taką akcją, ale na pewno było to miłe urozmaicenie :) Również wtedy pierwszy raz spotkałam się z tym zapachem, który pani obsługująca określiła jako "zapach dla kobiety, która ma odwagę wskoczyć w szpilkach do oceanu" - po powrocie do domu i zobaczeniu reklamy Illicit na YT wszystko było już jasne:)



Nuty zapachowe:
Nuta głowy: imbir, gorzka pomarańcza
Nuta serca: róża, jaśmin wielkolistny
Nuta bazy: żywica bursztynowa, miód, drzewo sandałowe


Muszę przyznać, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Dzięki temu, że mamy obecnie jesień, a niebawem czeka nas zima jestem bardziej skłonna otulać się mniej owocowymi, trochę cięższymi zapachami. Gdy tylko go poczułam, wiedziałam że zostaniemy nierozłączni. To zapach, który kojarzy mi się z elegancją, nutą wyrafinowania, ale też pewnością siebie, czego czasem nam - kobietom - brakuje, Ciężko mi porównać go do innego klasyka, aczkolwiek może jego nuty zakrawają delikatnie o Miss Dior. 
Kolejnym aspektem jest jego trwałość, która jak dotąd mnie nie rozczarowała - pachnie długo, mogę powiedzieć że wyczuwam go spokojnie 3/4 dnia. Wieczorem, gdy zdejmuję ubrania nadal go na nich delikatnie wyczuwam.
Chciałabym dodać, że pojemność, którą posiadam to 60 ml i kosztuje ok. 185 zł - jednak z tego, co widziałam w sieci obecnie ciężko go dostać na polskich stronach (jest to zapach z 2015 roku), ale w jednym czy dwóch sklepach internetowych widziałam ten zapach (w podobnej cenie) :)

Znacie Jimmy Choo Illicit ? A może inne zapachy Jimmy Choo? Co o nich sądzicie?
Jakie są wasze ulubione perfumy lub wody toaletowe?

Pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. Nie znam, nigdy chyba nic nawet nie wąchałam J.C. Mój ulubieniec od lat to Armani She i Prada Tubereuse ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam zapachu, ale jak będę miała okazję to powącham :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam zapachu, ale nie przepadam za cięższymi zapachami, więc nie wiem czy bym się z nim polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojoj BUTELKA PIĘKNA!!!! Chcę!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...