czwartek, 3 grudnia 2015

Niekosmetyczni ulubieńcy miesiąca - listopad 2015 + Instagram

Cześć! Wiem, że już wiele z was nie chce wracać wspomnieniami do poprzedniego miesiąca, ciesząc się grudniem, zbliżającymi się świętami i szaleństwem zakupów - Ja również temu ulegam, jednak staram się w jak najmniejszym stopniu :) Dziś chciałabym wam - po raz pierwszy na moim blogu - przedstawić niekosmetycznych ulubieńców listopada :)


W moim zestawieniu znalazły się:
 dwie książki, coś do picia - czyli biała herbata i coś dla ucha - czyli płyta:)


Nigdy nie przepadałam za herbatą, oprócz typowo zimowych wieczorów, gdy lubię spędzić czas pod kocem z kubkiem czegoś ciepłego w ręku :) Rzadko również powracam do tej samej herbaty - lubię eksperymentować z różnymi smakami/dodatkami, czy odmianami herbat. W listopadzie gościła u mnie najczęściej biała herbata z tajską cytryną i kwiatem granatu marki Big-Active, która zadowoliła wystarczająco moje kubki smakowe. Świetnie smakuje (bez innych dodatków), piję ją zarówno w pracy jak i w domu :)


Tematy muzyczne są mi bardzo bliskie od dziecka (kiedyś chciałam zostać piosenkarką, szkoda, że nie szło to w parze z moim "domniemanym talentem" :D). O muzyce - moich upodobaniach, mogłabym pisać i pisać, jednak nie w tym rzecz i nie o tym mowa. W listopadze światło dzienne ujrzała płyta Dawida Podsiadło - wielu kojarzy go z X Factora, część została z nim do dzisiaj (w tym Ja). Płyta "Annoyance And Disappointment" to kwintesencja wszystkiego, czego szukam w muzyce - dojrzałości, a zarazem pewnej świeżości i lekkości, wspaniałych brzmień, głosu - który jest świadomy swojej wartości i w końcu muzyki i tekstów, które tworzą idealną dla mnie całość. Ta całość w wykonaniu Dawida moim zdaniem jest strzałem "w 10", a na obecne długie wieczory... jak znalazł!


Przechodzimy do książek. Wstyd się przyznać, ale książek czytam bardzo mało, jeśli już - często wybieram właśnie takie, jak te dwie obecne :) "Magia sprzątania" Marie Kondo pokazuje nam domowy świat w trochę innych barwach, otwiera nam oczy na sprawy, które dotąd bagatelizowałyśmy bądź zwyczajnie nie zwracałyśmy na nie uwagi. Pokazuje, jak łatwiej żyć we własnych czterech ścianach :)


Drugą książkową propozycją jest "Elementarz Stylu" Kasi Tusk. Jeśli śledzicie Jej bloga, to na pewno się nie rozczarujecie. Mam wrażenie, że jest to wydanie "papierowe" właśnie tego bloga, do którego regularnie zaglądam. Książka jest ładnie oprawiona, posiada baaaardzo dużo dobrych zdjęć oraz ciekawe wskazówki. Czasem porównuję ją do "Slow Fashion", którą swoją drogą uwielbiam i jest to dla mnie nr 1 w tym zakresie. Mimo to, jeśli jesteście fankami bloga makelifeeasier.pl, lubicie prostotę i elegancję w jednym, szukacie ładu i równowagi w swojej szafie - myślę, że warto po nią sięgnąć:)


Na koniec z ogłoszeń drobnych : jestem na INSTAGRAMIE - jeśli tylko chcecie mnie odwiedzić, lub być ze mną na bieżąco - serdecznie was zapraszam [klik]

pozdrawiam ! :)

4 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...