piątek, 30 grudnia 2016

Unboxing - ShinyBox grudzień 2016

Baaaardzo długi czas minął, odkąd zamówiłam jakiekolwiek pudełko z niespodziankami kosmetycznymi. W związku z magią Świąt, grudniowym szałem zakupów postanowiłam zrobić sobie mały prezent w postaci jednego z dostępnych pudełek kosmetycznych i padło na ShinyBox. Zupełnie nie śledziłam tego "co w trawie piszczy", czyli jakie te pudełka mają recenzję i czego mogę się ewentualnie spodziewać. Chciałam zostać zaskoczona, i w sumie twórcom tego pudełka to się po części udało.

Opakowanie tego pudełka jest oczywiście w kolorach świątecznych, czyli butelkowej zieleni 
i pięknej czerwieni, możemy je schować pod choinkę i będzie się ładnie prezentować.


Na początku chciałabym zaznaczyć, że otrzymałam pudełko bez tzw. "produktów VIP" na które składało się dodatkowo : balsam do ciała Vianek (produkt pełnowymiarowy) oraz pomadka ochronna BIO Quiz 
(produkt pełnowymiarowy).

W pudełku - oprócz produktów niespodzianek - znalazłam kilka ulotek, rabatów do sklepów on-line i treści informacyjne oraz informację z tym, co znajdę w środku, co również Wam bliżej przedstawię.


Oleofarm, Len mielony (produkt pełnowymiarowy)
8,50 zł za 200 g
Wiele dobrego słyszałam o wpływie lnu na nasz organizm, a szczególnie na funkcjonowanie układu trawiennego. Tutaj len rekomendowany jest jako produkt do "przygotowania domowych maseczek do włosów lub twarzy", jednak ja również będę dodawać go do jedzenia, np. jogurtu z musli, soków warzywno-owocowych czy innych potraw.


Bispol, świece zapachowe
4,00 zł za opakowanie
Do mnie trafiła wersja "Grzane wino", ale również mogłam trafić na "Czekolada z wiśnią". Jest to miły dodatek "zapychacz", o ładnym, zimowym zapachu, który przywodzi na myśl świąteczny czas. 


Perfect Beauty by Ados, Mascara ZOOM LASH Extreme Black
6,30 zł za 12 g
Niestety mam w zapasie dwie nowe, ulubione mascary Eveline i nie wiem, kiedy skorzystam z tej :) Ciężko powiedzieć, czego mogę się spodziewać. Firmy nie znam, produkt bardzo tani więc tylko testowanie mi 
pozostaje :) Mam nadzieję, że po jego użyciu zostanie mi kilka rzęs!


Farmona, Ekstremalny krem dla sportowców SPF 50
11,50 zł za 50 ml 
Jak wyjęłam ten produkt z pudełka, pomyślałam "serio...?". Szczerze uważam, że to jeden z najsłabszych punktów tego pudełka. Sportowcem nie jestem, tym bardziej zimowym i na narty się nie wybieram. Ciężko "sprzedać" taki produkt, no ale wylądował w pudełku i sobie jest. Raczej oddam go w dobre ręce, 
nie planuję go używać.


Prosalon Professional, nawilżająca odżywka dwufazowa
12,00 zł za 200 g
Hm, muszę przyznać, że kiedyś lubiłam odżywki w spray'u i bez spłukiwania, ale się z nich wyleczyłam i już raczej nie powracam, bo mam wrażenie że obciążają moje włosy i dają znikome efekty. Mimo to zaryzykuję i wypróbuję ten produkt, mimo że wrażenia na mnie nie zrobił.


BioOleo cosmetics, Olej ze Słodkich Migdałów
60,00 zł za 30 ml
I to jest najmocniejszy punkt tego boxa. Mogłam znaleźć w pudełku również oleje: marula, avocado, argan, z nasion marchwi, macadamia czy jojoba. Cieszę się jednak z tego, bo nigdy nie miałam z nim do czynienia. Ciekawie pachnie a na okres zimowy planuję dodawać go do moich kremów. Postaram się również znaleźć w sieci informacje, na jakie sposoby mogę go zastosować w mojej pielęgnacji.


Constance Carroll, Vinyl Nail Polish
6,30 zł za 10 ml
W ulotce inforamcyjnej znajdziemy idealne zdanie "do tej edycji dołączony jest błyszczący odcień - idealny na Święta czy zabawę sylwestrową". Nie, nie i jeszcze raz nie. Okrutny brokat zawarty w tym lakierze jest nie do przejścia. Pomalowałam nim jeden paznokieć przy otwieraniu pudełka i po chwili go zmywałam. Kiepski pędzelek, fatalne smurzenie skreślają go zupełnie. Na zdjęciu wygląda przyzwoicie, ale w rzeczywistości 
niestety nie jest już tak kolorowo ..


Mieszadełko, Zestaw upominków do wykonania kosmetyków DIY
30,00 zł za zestaw
Jest to zestaw pięciu produktów do samodzielnego przygotowania np. balsamu do ciała, balsamu do ust, peelingu malinowego, odżywczo-nawilżającej maseczki do włosów lub serum olejowego. Bardzo ucieszyłam się z wiodącego zapachu, czyli maliny, którą uwielbiam. Myślę, że skupię się głównie na wykonaniu peelingu malinowego, bo jego jestem najbardziej ciekawa :) 


Podsumowując, tak na prawdę zadowolona jestem głównie z dwóch produktów, czyli z olejku ze słodkich migdałów BioOleo oraz zestawu składników do wykonania kosmetyków DIY Mieszadełko, które w mojej opinii uratowały to pudełko przed totalnym rozczarowaniem :) Reszta produktów, to takie "meh" jak w swoich filmikach mówi Maxineczka :) Myślę, że gdybym znała zwartość wcześniej nie skusiłabym się na to pudełko. Mimo to cieszę się, że będę mogła wypróbować produkty, których nigdy wcześniej nie używałam.


Co sądzicie o tym pudełku?
Zamawiacie ShinyBox'y ?

pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. dawno nie kupowałam tych pudełek bo niestety zawartość jest chyba coraz to gorsza :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie słabiutko, a ten len akurat ostatnio kupiłam w Rossku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jakoś tak na Mikołaja powinni się bardziej postarać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuje, nie lubię takich zawodów...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...